W jaki sposób twoi Klienci czytają stronę internetową?

W jaki sposób twoi Klienci czytają stronę internetową?

Długi ogon, abstrakcyjna grafika przedstawiająca wykres long tail w tłumie ludzi.
Czym jest długi ogon?
17 maja 2012
Jaką czcionkę użyć na stronie www?
20 lipca 2012

W jaki sposób twoi Klienci czytają stronę internetową?

Czy internauta czyta tekst " od deski do deski"? Dziś kilka słów o podstawach użyteczności, eyetrackingu, konkretnie o tym jak czytają teksty użytkownicy,którzy odwiedzają Twoją stronę internetową.

* Jak widzicie ten tekst jest już dość "wiekowy", dlatego ostatnio postanowiłam go zaktualizować. Data ostatniej aktualizacji tekstu - 03.02.2020r.

Jacob Nielsen guru guru web usability na pytanie postawione w tytule miał jedną, dość precyzyjną odpowiedź:

„Nie czytają”

W istocie czytanie treści na stronach internetowych w niczym nie przypomina czytanie książki. Dlaczego? Ponieważ Internauci nie mają w zwyczaju czytać strony „słowo po słowie”, linijka po linijce.

Zaskoczeni? Zastanówcie się jak sami przeglądacie zawartość witryn internetowych lub konkretnych artykułów na blogach. Podejrzewam, że na palcach jednej ręki byłabym w stanie zebrać osoby, które czytają artykuł od razu od deski do deski. Zgadza się?

W rzeczywistości nasze „czytanie” tekstów przypomina bardziej takie szybkie „rzucaniem okiem”. Wychwytujemy w tekście pogrubione słowa, nagłówki, grafiki, a jeśli uznamy, że w artykule być może znajdzie się coś ciekawego, zasiadamy do gruntowniejszej lektury. Czasami jednak nie mamy na to czasu, bo przecież ciągle nam się gdzieś spieszy. Wówczas tylko skrolujecie tekst, żeby odnaleźć potrzebne w danej chwili informacje.

Przeciętny internauta nie zawsze ma czas na gruntowną lekturę tekstu, większość z nas jedynie przegląda strony. Na które miejsce tekstu patrzy pierwszej kolejności? A których elementów nie zauważa?

Oczywiście spece od badań rynkowych już dawno znaleźli sposób na odpowiedź na to pytanie. Z pomocą przyszło badanie ruchu gałek ocznych, zwana okulografią, a bardziej współcześnie eyetrackingiem. Dzięki badaniu poznaliśmy preferencje czytelnicze internautów.

Z tego powodu prawdopodobnie przy czytaniu tego tekstu wykonasz jedną lub kilka z tych czynności.

Przewiniesz artykuł, czytając tylko jego nagłówki;
Przeczytasz tylko elementy pogrubione w tekście;
Pooglądasz sobie zdjęcia i podpisy pod nimi;
Rzucisz okiem na tekst w cytacie;
Przeczytasz tylko wypunktowane elementy (czyli właśnie ten fragment artykułu);
Przeczytasz tylko pierwsze zdania akapitów;
Wychwycisz elementy podlinkowane w tekście;
Przeczytasz tylko wstęp lub wnioski (opcja dla leniwych).

Czytelnictwo internetowe to raczej skanowanie. Przelatujemy wzrokiem po najważniejszych elementach tekstu i zakotwiczamy na nich wzrok.

Jak internauci skanują stronę?

Jak pisać, żeby przeczytali?

Z badań eytrackingu wysnuć można można wiele wniosków. Najważniejszy z nich jest dość prosty, ale jednocześnie niesie za sobą poważne konsekwencje.

Pisanie treści do internetu diametralnie różni się od pisania treści do druku.

Umiejętność dobrego pisania "ogólnie" (tzw. lekkie pióro) " nie równa się umiejętności dobrego pisania "do internetu". Pisania odpowiednich treści na strony internetowe czy blogi trzeba się uczyć. Specjalistami od tego są właśnie dobrzy SEO copywriterzy czy webriterzy

Przy tworzeniu treści i pisaniu trzeba brać pod uwagę zwyczaje czytelnicze naszych użytkowników i ułatwić im skanowanie tekstu na stronie internetowej.


Kilka porad dla początkujących

1. Zasada odwróconej piramidy. Najpierw umieść najważniejsze treści w zdaniach i akapitach otwierających. Daj konkret. Przejdź do rzeczy. Od razu.

2. Nie używaj strony biernej, tylko stronę czynną. Pisz, jakbyś rozmawiał z jedną osobą.

3. Stosuj zasadę jedno zagadnienie = jeden akapit.

4. Pisz prostym, zrozumiałym dla każdego językiem. Tekst branżowy sprawdzi się tylko wówczas, gdy kierujesz go tylko dla osób funkcjonujących w tym samym "ekosystemie" co ty.

5. Nie środkuj tekstu (czytelnicy zdecydowanie wolą lewą stronę strony i nie widzą nawet tekstu wyśrodkowanego). Ustaw nagłówki (i linki) równo z lewym marginesem, aby odwiedzający mogli je łatwo zobaczyć, szczególnie podczas przeciągania strony w dół (rdzeń wzoru „F”).

6. Używaj pogrubionych nagłówków i podtytułów, które chcesz uwypuklić i zawierają słowa kluczowe.

7. Stosuj listy wypunktowane, gdy jest taka możliwość. Tego typu forma tekstu jest łatwa do skanowania.

Katarzyna Biernacka
Katarzyna Biernacka
Content marketer, copywriter, właścicielka agencji iMedia Solutions specjalizującej się w content marketingu - prowadzeniu blogów firmowych, tworzeniu treści do e-sklepów & SEO.

Komentarze są wyłączone.